
Projekt powstał w domu o nietypowej, otwartej strukturze z antresolą i pionową komunikacją.
Zabudowa została podporządkowana architekturze wnętrza — prowadzi linię, porządkuje proporcje i naturalnie wpisuje się w rytm przestrzeni.
To realizacja, w której forma nie dominuje, a współgra z życiem domowników.

Fronty wykonano w fornirze jesionowym Tabu oraz lakierze metalizowanym w odcieniu patynowanego mosiądzu.
To zestawienie nie opiera się na kontraście, ale na subtelnych przejściach — od naturalnej struktury drewna po miękki, metaliczny połysk.
Blaty i ściana robocza z marmuru Calacatta wprowadzają wyraźny rysunek i lekkość, równoważąc spokojną geometrię zabudowy.
Podchwyty wykończone w patynowanym mosiądzu są integralną częścią bryły — nie dominują, ale podkreślają linię frontów.
Zabudowa została rozpisana wzdłuż jednej ściany, co pozwoliło zachować otwartość i czytelność wnętrza.
Dwupoziomowa przestrzeń z antresolą oraz obecność ścianki wspinaczkowej nadają wnętrzu indywidualny charakter.
Kuchnia nie zamyka tej przestrzeni — stanowi jej naturalne uzupełnienie.
To jedno z tych rozwiązań, gdzie funkcja jest podporządkowana architekturze, a nie odwrotnie.
Każdy element został dopracowany z myślą o spójności — od rytmu podziałów frontów po sposób prowadzenia podchwytów.
Wnętrza szuflad wykonane z litego drewna, z zachowaniem proporcji i ręcznie dopracowanymi detalami, pozostają niewidoczne na pierwszy rzut oka — ale to one budują jakość użytkowania.
To realizacja czysta w formie, ale nie minimalistyczna w wykonaniu.
